3DFish – druk 3D i technologia bez ściemy

Druk 3D w małej firmie

Wydruk się nie udał? Zacznij od objawu

3DFish zbiera problemy, które zatrzymują drukarkę w warsztacie: podniesione narożniki, zatkaną dyszę, wycenę liczoną z sufitu. Zaczynamy od objawu, kończymy ustawieniem albo liczbą. Sprawdzamy też, gdzie AI faktycznie skraca drogę od pomysłu do wydruku, a gdzie tylko dokłada roboty.

MateriałyPLA · PETG · ASA · PA-CF
Dysza0,4 mm
Stół60-110 °C
Warstwa0,12-0,28 mm
Punkt wyjściaObjaw

O czym tu piszemy

Wydruk odkleił się w środku nocy

Podniesiony narożnik, niedolew, nitki między ściankami. Prowadzimy od objawu do przyczyny i mówimy, co zmienić najpierw, żeby nie przestawiać pięciu rzeczy naraz.

PLA już nie wystarcza

Część pęka albo odkształca się w cieple. Piszemy, kiedy przejść na PETG, ASA czy PA-CF i czego wtedy wymaga sprzęt: hotend, dysza, suszenie, zamknięta komora.

AI wypluło model, slicer go nie tnie

Generatywny CAD i modele z promptu potrafią skrócić projekt do godziny albo dać bryłę nie do wydrukowania. Pokazujemy, gdzie jest granica i jak ją sprawdzić przed cięciem.

Wycena, która nie zjada Twojej marży

Filament to najmniejsza część rachunku. Rozkładamy koszt godziny maszyny, odpad na nieudane wydruki i czas operatora – także wtedy, gdy drukarek stoi już kilka.

Najnowsze

Przewiń w bok, żeby zobaczyć resztę

Wszystkie artykuły

Piszemy od objawu, nie od teorii. Każdy tekst zaczyna się od tego, co widać na wydruku albo w wycenie, i kończy ustawieniem, które da się zmienić od razu. Liczby podajemy razem z warunkami: materiał, średnica dyszy, temperatura, wysokość warstwy, prędkość – bez tego wartość nic nie znaczy. Kiedy coś zależy od konkretnej maszyny, piszemy to wprost i podajemy zakres startowy zamiast jednej liczby. Nie przepisujemy tabel producentów bez sprawdzenia, skąd pochodzą, i nie udajemy, że jedno ustawienie działa na każdej drukarce.